sztuka
MAGAZYN KULTURALNY
18 września 2013

Dokument, fotoreportaż i… pieniądze

Młody, ambitny fotograf ma interesujący pomysł na wystawę. Artysta w sile wieku chce w końcu zrealizować projekt, o którym myślał przez całe życie. Co ich łączy? Głowa pełna pomysłów, determinacja oraz… pusty portfel. Jak temu zaradzić?

fot. Michael David Friberg Zaatari refugee camps, źródło: Tumblr

Jedno słowo – crowdfunding, inaczej finansowanie społecznościowe. Jak sama nazwa wskazuje, to społeczeństwo – przyjaciele, rodzina, wirtualni znajomi – pomagają artyście, dokonując drobnych wpłat.  Ich pieniądze składają się na dużą pulę środków, która pozwala spełniać marzenia, rozwijać biznes lub organizować atrakcyjne eventy. Często za wsparcie projektu różnymi kwotami można otrzymać dodatkowo prezenty, począwszy od kartki z podziękowaniem, poprzez specjalne wydanie albumu, na kolacji z autorem skończywszy. Zależnie od regulaminu, niektóre serwisy crowfundingowe są gwarantem, że pieniądze zostaną zwrócone wpłacającym, jeżeli w ustalonym czasie nie zostanie uzbierana dana kwota.

Nie będę się rozwodzić nad tym, jak zgłosić projekt lub jak wspomóc artystów, bo to każdy zainteresowany wyczyta w dziale FAQ. Chciałabym za to przedstawić Wam subiektywną listę ciekawych projektów zrealizowanych za pomocą crowdfundingu. Pewnie słyszeliście o powstałych tak projektach muzycznych, literackich oraz filmowych. Ja skupię się jednak na tych, które są mi najbliższe - fotograficznych. Znalezienie ich zajęło mi trochę czasu, a jako że ostatnio mało kto narzeka na jego nadmiar, podzielę się z Wami rezultatem. Zacznę od polskiego portalu, niestety finansowanie fotografii w naszym kraju dopiero raczkuję. Potem pokaże Wam, jak to wygląda za granicą.

Projekty w większości nie są związane z fotografią artystyczną, ponieważ przeżywa ona teraz swoje odrodzenie. Zdjęcia z tej kategorii zaczęły osiągać kwoty zbliżone do obrazów, prezentowane są w światowych galeriach sztuki. Od lat jednak obserwujemy spadek wartości fotografii reporterskiej i dokumentalnej. Wartości rzecz jasna materialnej, bo nie podlega dyskusji, że zdjęcia z najróżniejszych zakątków świata, zarówno odległych jak i tych kryjących się za rogiem, wciąż mają wartość poznawczą, wciąż mogą zwrócić oczy publiczności na jakiś problem, zmusić do refleksji… Jednak jest coraz ciężej, bo jak zrealizować dobry materiał bez środków finansowych? Dziś reguła „kto pierwszy ten lepszy” stała się sprawą nadrzędną wobec jakość informacji (a tym samym fotografii), przez co gazety przeznaczają coraz mniej środków na fotografów.

Tematem artykułu jest crowdfunding, jednak gdy szukałam ciekawych prac naszła mnie pewna refleksja. Chciałabym, żebyście otwierając niektóre z tych projektów, spróbowali spojrzeć na nie trochę inaczej. Codziennie oglądamy setki obrazów, nasze oczy zalewa mix zdjęć modowych w kolorowych magazynach, zestawiony często z obrazami tragedii ludzkiej na ekranach telewizorów. To sprawia, że z czasem fotografie zlewają nam się w jedno, znieczula nas na pewne obrazy. Nie jesteśmy w stanie odseparować od innych zdjęć, tych, które przedstawiają pewną historię ani skupić się na tym, co pociągnęło autora do zajęcia się tym tematem. A przecież wystarczy poświęcić jednemu z obrazów minutę dłużej i wyobrazić sobie, że jesteśmy tam na miejscu. Że to my stoimy przed zastaną sceną, naciskamy spust migawki. Poczuć otaczające nas zapachy, usłyszeć dźwięki, zrozumieć emocje uwiecznionych ludzi. Chciałabym, żebyście oglądając te projekty, spojrzeli na nie z dwóch punktów widzenia. Z jednej strony technicznego, estetycznego, oceniając walory artystyczne. Z drugiej jednak jak na historie ludzi, narodów, rodzin, które muszą mieć w sobie coś interesującego, skoro znaczą dla autora tyle, że postanowił wyciągnąć ręce po pomoc do nas – publiczności – aby te historie ujrzały światło dzienne. Ufff, jesteście? Zapraszam do oglądania!

Wspieramkulture.plDokument, fotoreportaż i… pieniądze

Portal ten pomaga sfinansować twórcze projekty 15 różnych kategorii: architektura, design, projekty specjalne, film, fotografia, komiks, moda, muzyka, pisanie, rękodzieło, sztuki plastyczne, taniec, teatr i performance, nowe media i wydawnicze. Serwis wspieramykulture.pl był pierwszym w Polsce realizującym ideę crowdfundingu poświęconego w całości projektom kulturalnym.

Magdalena Wdowicz-Wierzbowska

PO PROSTU MĘŻA MI BRAKUJE: Spotkania z wdowami

Kwota zebrana: 10560 zł (106% przewidzianej)

Magdalena Wdowicz-Wierzbowska, architekt, fotograf niezależny, od 2012 członkini ZPAF, po śmierci ojca postanowiła poświęcić więcej czasu swojej mamie. Kobieta nagle została sama, z dużą ilością wolnego czasu, którego nie mogła już spożytkować z ukochanym. Potem spotkała kolejną wdowę, następną i… machina ruszyła. Promotorem projektu jest Mikołaj Grynberg.

Więcej informacji.

Kickstarter.com

Największy portal finansowania społecznościowego na świecie. W 2011 roku umożliwił finansowanie inicjatyw z różnego zakresu zainteresowań (nie tylko związanych bezpośrednio z kulturą) na kwotę ponad 99 milionów dolarów.

Benjamin Rasmussen i Michael Friberg

BY THE OLIVES TREES:Historie uchodźców z Syrii.

Kwota zebrana: 8,576 dolarów (6,000 przewidziane)

Dwójka przyjaciół, fotografów publikujących m.in. w Bloomberg Businessweek, the New York Times Magazine, TIME, Outside Men’s Journal, postanowiła ukazać tragedię Syryjczyków zbiegłych do Jordanii. Dzięki sponsoringowi Kodaka użyli do tego wielko- i średnio formatowych aparatów oraz profesjonalnych dyktafonów. Fragmenty projektu zostały już opublikowane w Businessweek i The New Republic, jednak autorzy uważają, że projekt powinien zostać bardziej rozpowszechniony. Pragną wydać gazetę z historiami uchodźców. Chcą tym samym dać realną twarz i głos kilkunastu pokrzywdzonym, którzy dla nas są często tylko jednymi z anonimowego tłumu ofiar wojny w Syrii. Czemu gazetę, nie album? Gazeta jest tania w produkcji, a autorom zależy na darmowej publikacji, co pozwoli im dotrzeć do jak najszerszego grona ludzi. Prócz szczytnego celu warto zwrócić uwagę na same fotografie, którym nieraz daleko do typowo reportażowego czy też dokumentalnego stylu. Część z nich to piękne portrety w delikatnym, naturalnym świetle. Świetna robota!

Więcej informacji.

Richard Renaldi - TOUCHING STRANGERS

Kwota zebrana: 80,943 dolarów (przewidziane 10,000)

Dość znany projekt łączący fotografię z psychologią Richarda Renaldi również został choć po części ufundowany przez publiczność. Prace autora pojawiały się w galeriach w Stanach Zjednoczonych, Azji i Europie, ma też na koncie dwie książki: Figure and Ground oraz Fall River Boys. Cykl wielkoformatowych zdjęć zrobionych przechodniom na ulicach amerykańskich miast i miasteczek, realizowany był od 2007 roku. Bohaterzy zdjęć pozują tak, jakby były dobrymi znajomymi. Tak naprawdę jednak poznali się dopiero przy okazji robienia fotografii. Renaldi zestawia ludzi różnych zawodów i pochodzenia. Niektóre z portretów, wykonanych wielkoformatowym aparatem, doskonale uchwyciły dyskomfort towarzyszący bohaterom zdjęć, przełamywanie lodów, budowanie zaufania. Mimo, że w samych zdjęciach czegoś mi brakuje – ciekawszego światła, mniejszej „sztuczności” u pozujących – sam pomysł zasługuje na uznanie!

Więcej informacji.

Emphas.is

Platforma powstała w 2011 roku. Zamysłem twórców jest, by publiczność mogła mieć bezpośredni kontakt z fotoreporterami. Tutaj, wpłacając pewną kwotę, możemy stać się niemalże czynnymi uczestnikami projektu, uzyskując wgląd w postępy autora, obserwując jego prace w terenie i zmieniający się punk widzenia w zakładce „making-of”. Fotograf, który pragnie by jego projekt ukazał się na portalu, musi przejść przez rekrutację.

Tomasz Lazar - TEATR ŻYCIA

Zebrane: 1765 dolarów (przewidziane 7,000)

Przeglądając setki zagranicznych projektów moją uwagę przykuło znajome nazwisko. Polski fotograf, Tomasz Lazar, z pomocą użytkowników platformy, chce sfinansować kontynuację swojego dokumentu fotograficznego o zmianach w życiu krajów wysoko rozwiniętych. Autora interesują miejsca takie jak Tokio, Nowy Jork, Las Vegas, Sydney czy Hong Kong. Promowana przez emphas.is część dokumentu dotyczy Japonii. Lazar w nietypowy sposób pokazuje surrealizm w życiu codziennym, efekt wpływu jaki wywierają mass-media na ludzi. Stajemy się aktorami w teatrze życia, zagubionymi między granicą realnego świata, a tego wykreowanego przez media.

Każdy, kto wspiera projekt Tomasza Lazara kwotą wyższą od podstawowej sumy dziesięciu dolarów może otrzymać dodatki, takie jak albumy czy sygnowane odbitki ze ściśle limitowanej edycji fotografii powstających podczas jego podróży. Dla miłośników Tomasza Lazara to istotne, gdyż zdjęcia te nie będą dostępne nigdzie indziej i zostaną wykluczone ze sprzedaży na rynku kolekcjonerskim.

Więcej informacji.

Antony Sojka – TIDE

Zebrane: 3520 dolarów (przewidziane 3500)

Na koniec, na pokrzepienie serc młodych twórców, których nazwiska nie są jeszcze znane na całym świecie, przedstawiam dowód na to, że także student może trafić do grona wybranych przez jury emphas.is i zebrać potrzebną mu kwotę. Antony Sojka, od 2010 r. student Ostkreuz School for Photography w Berlinie, za pomocą platformy realizuje projekt o ludziach żyjących w wyjątkowym miejscu zwanym Halligen, składającym się z dziesięciu małych wysp położonych na Morzu Północnym. Odkąd wysepki Halligen nie mają ochronnych wałów, płaski teren jest często zalewany. Jedyne fragmenty pozostające nad wodą to domy, wybudowane na sztucznych wzgórzach. Doprowadza to do sytuacji, w których konkretne budynki zostają odizolowane od jakiegokolwiek sąsiedztwa na czas powodzi. Sojke zainspirował nie tylko tajemniczy krajobraz terenu, ale również więzi łączące mieszkańców i kultywowana przez całe pokolenia tradycja.

Więcej informacji.

Dobrnęliście aż tu? A może wciąż Wam mało? Wiele innych, mniej lub bardziej interesujących projektów, znajdziecie na wymienionych stronach. Jeśli chcecie poszperać trochę wśród polskich propagatorów crowdfundingu, zapraszam na beesfund.com, polakpotrafi.pl, clipontheroad.pl. A nuż coś Was zainspiruje? Sprawi, że zdecydujecie się wyjąć z szuflady zalegający tam od dawna projekt, strzepnąć z niego kurz i zaprezentować go internautom? A jeśli brak Wam odwagi – zacznijcie od pomocy innym!

następna
strona
poprzednia
strona
przejdź do strony: 123

Zobacz także