peryferia
MAGAZYN KULTURALNY
01 lutego 2014

Urbanista musi zmienić swój światopogląd

Urbanistyka. To modne ostatnio pojęcie robi karierę w kontekście skandali i absurdalnych decyzji planowania przestrzennego. Dlaczego wielkie osiedla nie mają dostępu do szkół, przedszkoli i sklepów? Skąd biorą się problemy komunikacyjne? Dlaczego estetyka miast nie jest spójna? Problemy te nie są dobrze rozwiązywane przy projektowaniu. Jak to wyglądało osiemdziesiąt lat temu?

Jan Chmielewski, Szymon Syrkus, "Warszawa funkcjonalna", Centrum Architektury 2013

Zima 1934 roku. Nakładem Towarzystwa Urbanistów Polskich ukazuje się „Warszawa funkcjonalna – przyczynek do urbanizacji regionu warszawskiego”. Pierwsze kształty publikacji wyłaniają się już w 1933 roku na IV kongresie CIAM poświęconym miastu funkcjonalnemu. 34 delegacje przygotowują plansze z opracowanymi planami aglomeracji. Pracą wyróżniającą się i uznaną następnie za pracę wzorcową jest przygotowana przez Syrkusa „Warszawa funkcjonalna”.

„(...) oparte na rozmaitych przesłankach, zbiegają się w konkluzji: dążymy do realizacji łączenia funkcjonalnych mieszkań w funkcjonalne pionowe aglomeraty; do łączenia aglomeratów tych w funkcjonalne dzielnice. Na horyzoncie ukazuje się cel: MIASTO FUNKCJONALNE”

Szymon Syrkus, architekt, urbanista, projektant, ważna postać awangardy dwudziestolecia, współorganizator pierwszej Wystawy Architektury Nowoczesnej w Warszawie, wraz z żoną członkowie CIAMu. Jan Chmielewski, urbanista, architekt, twórca przedwojennego Biura Planowania Przestrzennego Warszawy i powstałego w 1945 roku Głównego Urzędu Planowania Przestrzennego. Wybitny duet, który stworzył przełomową koncepcję Warszawy Funkcjonalnej, kompleksowy projekt regionu Warszawy.

Właściwy tekst broszury poprzedzony jest rozbudowanym wstępem wprowadzającym czytelnika w świat urbanistyki początku dwudziestego wieku. Poznajemy nurty obecne w planowaniu przestrzeni. Miasto-ogród, decentralizacja, miasto funkcjonalne, struktury liniowe stają się jasne, powoli zaczynamy się domyślać, co czeka nas w tekście właściwym. We wstępie pojawia się też kontekst historyczny, niepodległa Polska, prezydent Starzyński, wielkie aspiracje. Słychać pochwały. Projekt po publikacji zostaje dobrze przyjęty nie tylko przez specjalistów z CIAM czy projektantów z kręgu modernistycznej awangardy, ale także przez oficjalne władze stolicy, zainteresowane jego postulatami.

„Urbanista musi zmienić swój światopogląd”

Tym zdaniem Nikolaus Kelen zamyka wstęp do drugiego wydania „Warszawy Funkcjonalnej”. Syrkus i Chmielewski mają już światopogląd zmieniony. Ich urbanistyka odchodzi od lokalnego planowania obszarów miejskich, nowoczesnym postulatem staje się  planowanie regionalne, uwzględniające okoliczne obszary wiejskie, całą aglomerację a także, co jest największym odkryciem polskich urbanistów, szlaki transkontynentalne, koleje, drogi wodne.

Względem zauważonych danych programują rozłożenie przemysłu w mieście i otaczających je ośrodkach, wreszcie projektują detal wynikający z całościowej struktury, co można zilustrować przykładem bulwarów wiślanych - będących nie tylko przestrzenią w centrum miasta, ale częścią drogi wodnej Bałtyk – Morze Czarne.

Po ogólnym wstępie dość specjalistyczna treść Warszawy Funkcjonalnej jest zrozumiała, tekst zilustrowany fotografiami tablic pokazujących omawiane zagadnienia prowadzi autorów do nowatorskiej konkluzji. Plan urbanistyczny Warszawy i przyległości (nazwanych przez autorów Warszawą Maksymalną) nie jest tylko dokładnym rozpisaniem parametrów budynków, siatki ulic etc. Jest naszkicowaniem kierunku rozwoju poszczególnych dzielnic i miejscowości zgodnie z przeznaczonymi im funkcjami wynikającymi z możliwości, usytuowania, dostępności transportu, linii kolejowych, ukształtowania terenu. Plan zakłada ciągły rozwój kraju i nie rości sobie praw do ostatecznych decyzji, jest raczej systemem wskazówek porządkującym istniejącą strukturę i nadającym jej konkretny kierunek mający w pełni wykorzystać możliwości organizmu, jakim jest rejon Warszawy z początku dwudziestego wieku.

Urbanista musi zmienić swój światopogląd

Książka wydana przez Centrum Architektury w ramach serii Fundamenty jest kolejną po dwóch tekstach Corbusiera i Adolfie Loosie pozycją z elementarnej biblioteczki osób zainteresowanych architekturą. Co ciekawe, poza czasem wydania i tematyką książki te mają jeszcze jedną wspólną cechę - język ducha i duch języka. Dwudziestolecie było okresem niespokojnym: między dwiema wojnami, pełne zmian, awangardy i wynalazków. Ten nastrój można wyczuć w języku, jakim posługują się architekci. Jest pełen dynamiki, kipi siłą i zdecydowaniem. Teksty nie opisują, nie stwierdzają, teksty krzyczą, prowadzą na barykady nowej architektury. A nowa urbanistyka Syrkusa i Chmielewskiego jest tym, czego współczesnemu polskiemu planowaniu przestrzeni wciąż brakuje, dlatego każdy powinien ten tekst przeczytać i przemyśleć.

Jan Chmielewski, Szymon Syrkus

Warszawa funkcjonalna. Przyczynek do urbanizacji regionu warszawskiego

Centrum Architektury 2013

cena: 39 zł

następna
strona
poprzednia
strona
przejdź do strony: 12

Zobacz także