film
MAGAZYN KULTURALNY
03 kwietnia 2014

ZRÓB SOBIE FILM

"Hardkor Disko" to eksperyment we współczesnym polskim kinie. Bardzo przemyślana i precyzyjna zabawa formą, która niestety przygniata zagubioną gdzieś fabułę. Film Skoniecznego to próba zobrazowania dzisiejszych dwudziestolatków, którzy, niczym współcześni cyrenaicy, przyjemność cielesną i zabawę stawiają na pierwszym miejscu.

Hardkor Disko, reż. Krzysztof Skonieczny / głęboki OFF - dystr. Gutek Film

Parafrazując Łonę: „Nie pytaj co w nas siedzi, to raczej nie jest pokolenie odpowiedzi”. Można uznać, że cytat ten jest idealnym określeniem współczesnych młodych, pięknych i bogatych. Ale odpowiedzi nie znajdziemy też w samym filmie. Hardkor Disko jest otwartym polem interpretacji, nie daje rozwiązania, nie wskazuje konkluzji, nie przytacza życiowych mądrości. Otrzymujemy pewną formę, do której możemy włożyć własną treść, widz kreuje swój własny film.

Krzysztof Skonieczny postanowił za własne pieniądze, pod szyldem konglomeratu artystycznego GłębokiOFF, wyreżyserować swój pierwszy fabularny film. Chciał, aby była to szczera, autorska wizja od A do Z. Film będący krzykiem pokolenia, do którego sam należy. Skonieczny do tej pory znany był z ról w takich filmach, jak chociażby nominowany do Oscara obraz Agnieszki Holland W ciemności, Yuma Piotra Mularuka czy Jutro idziemy do kina Michała Kwiecińskiego. Uznanie przyniosło mu również reżyserowanie teledysków dla takich artystów jak Katarzyna Nosowska (Nomada), Monika Brodka (Krzyżówka dnia) czy Jamal (Defto), za co w ubiegłym roku został nagrodzony Drewnianym Yachem za całokształt twórczości. Ale to nie koniec jego przygody z tą materią. Ostatnio wraz z kryjącą się pod pseudonimem Mister D. Dorotą Masłowską stworzył dwa teledyski do utworu Chleb oraz Haj$. Ten ostatni jest klipem promującym film, a pierwszy znalazł się na pierwszych stronach najlepszych popkulturowych i modowych magazynów.

W Hardkor Disko trudno jest nie zauważyć doświadczenia Skoniecznego w pracy nad teledyskami. Wraz z operatorem Kacprem Fertaczem stworzyli obraz składający się z wielu genialnych ujęć, zbliżeń, które robią duże wrażenie. Minimalistyczne obrazy miasta, które jest niby Warszawą, ale tak naprawdę może znajdować się w każdej części świata. Gra światła, ciemne, pastelowe, kadry spowite mgłą. Do tego ścieżka dźwiękowa, odważnie dobrane utwory od współczesnej elektroniki po Annę German, które są tłem całej historii. Na ekranie przez półtorej godziny oglądamy sprawnie stworzony teledysk. Jak piękne pudełko, a w środku? No właśnie, z tym w Hardkor Disko jest nieco gorzej.

Fabuła filmu przedstawia głównego bohatera Marcina (Marcin Kowalczyk), który z dokładnym planem zemsty i z nożem w kieszeni przyjeżdża do stolicy. Skąd się wziął i za co zamierza się zemścić? Nie wiadomo. Kieruje się do luksusowego mieszkania scenografki i architekta, którzy prowadzą otwarty dom i artystyczne życie. Natrafia na ich zblazowaną córkę Olę (Jaśmina Polak), która postanawia nowo poznanego chłopaka wprowadzić w swój świat imprez, narkotyków, alkoholu i ostrego seksu. Bohater z milczącym i zdystansowanym nastawieniem podąża za nią, jednocześnie nie zapominając, po co tu przyjechał. Jego chłodne nastawienie, będące w kontrze do zastanej rzeczywistości doskonale ilustruje Ola, która podkreśla, że to co ją najbardziej w nim ujmuje, to jego milczenie. Bo zamiast mówić, od razu robi, nie pytając nikogo o zdanie. Tak też dzieje się z zaplanowaną przez niego zbrodnią - krok po kroku realizuje swój plan, bez wahania dokonując brutalnych czynów. Nowobogacka rodzina pozwala mu na wiele, zaprasza Marcina do swojego otwartego świata, a on robi z nimi co mu się podoba. Jedyną przeszkodą, która staje na jego drodze jest młoda Ola, której postawa rodzi w nim konieczność opieki i obrony. Podąża jej ścieżką, która zbliża ich do siebie. Ale tkwiące w nim uczucie zemsty nie pozwala zboczyć mu z obranego wcześniej toru, w swoim brutalnym planie wykazuje się zabójczą konsekwencją.

Zakończenie filmu, jak i wiele wątków w nim ukazanych, charakteryzuje otwarta forma. Czasami naprawdę łatwo pogubić się w tym gąszczu estetycznie dopracowanych, psychodelicznych kadrów, które są jak rozsypane puzzle - trzeba je poskładać w autorską układankę.ZRÓB SOBIE FILM

Krzysztof Skonieczny i ekipa udowodnili, że można stworzyć coś na własną rękę, według własnych założeń. Formalnie jest to obraz godny uznania, świetne aktorstwo młodych – zdolnych, czyli Marcina Kowalczyka i Jaśminy Polak oraz bardziej doświadczonych Janusza Chabiora oraz Agnieszki Wosińskiej, nadaje temu obrazowi mocnego charakteru. Scenariusz to niestety plątanina autorskich wizji, które trudno jest zlepić w sensowną całość. To dobry krok w stronę rozwoju młodego polskiego kina, lecz należy pamiętać, że nie samą formą, ale przede wszystkim treścią dobry film stoi.

HARDKOR DISKO
POLSKA, 87'
SCENARIUSZ: KRZYSZTOF SKONIECZNY, ROBERT BOLESTO
REŻYSERIA: KRZYSZTOF SKONIECZNY
WYSTĘPUJĄ: MARCIN KOWALCZYK, JAŚMINA POLAK, JANUSZ CHABIOR, AGNIESZKA WOSIŃSKA
DYSTRYBUTOR: GUTEK FILM
następna
strona
poprzednia
strona
przejdź do strony: 12

Zobacz także