film
MAGAZYN KULTURALNY
04 grudnia 2015

Instrukcja obsługi młotka

Atmosfera okryta tajemniczą aurą, ascetyczne zdjęcia, klimat Krakowa lat 60. i dwie główne postaci, które rysują przed widzem zagadkową historię fascynacji śmiercią – to debiutancka fabuła Marcina Koszałki, cenionego operatora i reżysera, który zapisał się grubą czcionką w klasyce polskiego dokumentu.

„Miernota bez ambicji”, „szubrawca”, „dupek francowaty” - takie oto określenia padały z ust rodziców pod adresem Koszałki w jego dokumencie Takiego pięknego syna urodziłam. Tym obrazem ukazującym atmosferę panującą w czterech ścianach jego mieszkania autor nadał nowy ton polskiemu dokumentowi. Wymienione porównania mają się nijak do jego cenionych obecnie na całym świecie filmów. Znany  z takich tytułów jak Pręgi Magdaleny Piekorz, Rewers Borysa Lankosza czy Deklaracja nieśmiertelności i Będziesz legendą, człowieku swojego autorstwa, tym razem postanowił skonfrontować się z widzem fabularnym filmem Czerwony Pająk, który niedawno wszedł na ekrany kin.

Czerwony Pająk to historia fikcyjna bazująca na życiorysach dwóch polskich morderców z lat 60. Jeden z nich, Lucjan Staniak nazywany „Czerwonym Pająkiem”, prawdopodobnie nie istniał, lecz nadal jest obecny jako miejska legenda i jedyny polski morderca w The Encyclopedia of Serial Killers. Po zarysie jego wątpliwej biografii można wywnioskować, że stał się on pierwowzorem do napisania roli Weterynarza przedstawionej przez Adama Woronowicza. Drugi to Karol Kot, skazany na karę śmierci maturzysta, który siał postrach wśród mieszkańców Krakowa. Wywodzący się z inteligenckiej rodziny pasjonat noży i ciepłej krwi, którego bestialskie marzenia i plany są dla większości szokującym portretem psychologicznym osoby opętanej fascynacją śmiercią. Pewne wycinki jego osobowości widzimy w filmowej postaci Karola Kremera odegranej przez Filipa Pławiaka.

Główną osią filmu jest interakcja kształtująca się między Weterynarzem a Kremerem, który po wygranej w zawodach sportowych wraz z kolegami udaje się do wesołego miasteczka na popisy motocyklowe w tak zwanej „beczce śmierci”. Po widowisku dostrzega on tajemniczą postać mężczyzny w berecie, który oddala się z miejsca zbrodni, pozostawiając po sobie zwłoki małego chłopca zabitego młotkiem. Młody chłopak od tej chwili nieustannie śledzi i markuje pewne sytuacje, aby być jak najbliżej mężczyzny, który okazuje się cenionym weterynarzem mieszkającym z kochającą żoną. Pomiędzy mężczyznami tworzy się nić porozumienia na linii mistrz – uczeń, odkrywająca mroczne strony każdego z nich. Pojawienie się w życiu Kremera starszej od niego dziennikarki (w tej roli Julia Kijowska), która rozkochuje w sobie chłopaka tworzy przeszkodę podającą w wątpliwość jego dalsze działania. Czy uczucie do kobiety jest w stanie konkurować z ekscytacją śmiercią? Jak silna więź doprowadzająca do nieoczekiwanego rozwiązania wytwarza się między Weterynarzem a Kremerem? W filmie nie dostajemy jednoznacznych odpowiedzi. Czerwony Pająk to kino w pełni autorskie, w którym Koszałka za wszelką cenę chce wejść z widzem w dialog, nie podając prostych rozwiązań. Scena za sceną tworzy szereg pytań bez konkretnej odpowiedzi. Miesza w głowie i pozwala tworzyć setki różnych wersji zdarzeń prowadzących do zakończenia.

Idąc do kina, nie nastawiajmy się na reklamowany „powrót kina gatunkowego”. Czerwony Pająk to przykład filmu, po którego seansie wychodzimy z sali kinowej z wielkim znakiem zapytania w głowie. Niektórzy określają podobne obrazy mianem „filmów dla myślących”, czasem jednak można przesadzić z liczbą pytajników. Film Koszałki wyróżnia się na pewno, co nie będzie odkrywcze, zdjęciami – są one mistyczne i wysublimowane. Kadry filmowanych z lotu ptaka surowych skał Jury Krakowsko-Częstochowskiej podkreślają chłód i minimalizm obrazu.Instrukcja obsługi młotka

Śmierć i przemijanie w twórczości Marcina Koszałki nie są czymś nowym. W swoich poprzednich obrazach Zabójca z lubieżności czy Deklaracja nieśmiertelności dał wyraz swojemu zainteresowaniu tym tematem. Czerwony Pająk otwiera nam również pole do wiwisekcji psychologicznej zabójcy. Dostępna w sieci lektura wywiadu z Karolem Kotem ukazuje, jak zabijanie może napędzać kogoś do życia, jak buduje się w ludziach niezrozumiała, makabryczna fascynacja. Może to być każdy wśród nas, może to zrobić zwykłym młotkiem.

Czerwony pająk, polska 2015
REŻYSERIA: marcin koszałka
SCENARIUSZ: marcin koszałka, łukasz m. maciejewski, na podstawie oryginalnego scenariusza pt. „lolo” autorstwa marty szreder
ZDJĘCIA: marcin koszałka
MUZYKA: petr ostrouchov
MONTAŻ: krzysztof komander
OBSADA: adam woronowicz, filip pławiak, julia kijowska, małgorzata foremniak, marek kalita, wojciech zieliński
DYSTRYBUTOR: kino świat
następna
strona
poprzednia
strona
przejdź do strony: 12

Zobacz także