literatura
MAGAZYN KULTURALNY
02 lutego 2016

Pamiętniki Mamusi Muminka

Jak nazywała się Mamusia Muminka zanim urodził się Muminek? Nie do końca wiadomo, może jakoś śmiesznie. Wiadomo za to, że zanim Tove Jansson została mamą wszystkich Muminków, była córką rzeźbiarza.

Tove Jansson, Córka rzeźbiarza, Marginesy 2016

Wiadomo o tym z różnych źródeł (m.in. z rzetelnej biografii czy zbioru opowiadań Wiadomość, ale również stąd, że sama się tak nazwała. Po śmierci ojca Viktora w 1959 r. (a więc gdy Muminki były już w Finlandii całkiem dobrze znane) zaczęła pisać opowiadania, których bohaterowie nie próbują nawet udawać, że nie są członkami rodu Janssonów.

Ostatecznie wydała je w 1968 r. w zbiorze pod tytułem Córka rzeźbiarza.

Właściwie gdyby podmienić parę imion, można by udawać, że są to opowieści o Muminkach:

„Jeżeli woda się podnosi, będzie sztorm. Jeżeli opada szybko i gwałtownie, też może być sztorm. Obręcz dookoła słońca może oznaczać niebezpieczeństwo. A zachód słońca w kolorze zadymionej, ciemnej czerwieni nie wróży niczego dobrego. Takich rzeczy jest znacznie więcej, ale akurat teraz nie będę sobie nimi głowy zawracać. Bo jak nie jedno, to drugie. W końcu tatuś nie wytrzymał już niepokojenia się pogodą i wyruszył na morze. Wciągnął żagiel rozprzowy* i powiedział: – Pamiętajcie, że nie wolno mieć w łodzi ani jednej niepotrzebnej rzeczy”.

Ale mówienie o Tove zawsze w kontekście „Muminków” wydaje się niesprawiedliwe. Była przecież malarką, rysowniczką, rzeźbiarką. Prawda, że cykl powieści i komiksów o przyjacielskich trollach, które przesypiają zimę, by przez resztę roku bawić się i filozofować, przyniósł jej największy rozgłos, ale jej pozostała twórczość ujawnia tę samą wrażliwość i mądrość. Warto zresztą przypomnieć, że wizerunek „Muminków” ucierpiał w latach 90 XX wieku przez tzw. „boom muminkowy” (fin. „muumibuumi”) – wywołany przez opartą na powieściach Jansson japońską kreskówkę gwałtowny wzrost popularności trolli, które wnet stały się produktem. Jansson, niezadowolona z tego stanu rzeczy, uważała, że jej historie spłaszczono, czyniąc z nich rozrywkę nieco bezmyślną.

Opowiadania z Córki rzeźbiarza są przeznaczone dla dorosłych. Czytanie ich wyłącznie po to, by dociec genezy „Muminków” na pewno się powiedzie, ale zupełnie nie po to powstały. To sprawna, błyskotliwa i plastyczna literatura, która sprawia ogromną przyjemność. Są to historie pełne dociekań właściwych wrażliwemu dziecku: religijnych, filozoficznych, mistycznych. Pojawia się w nich pogański złoty cielec z puszek i szmat oraz tajemnicze praktyki medytacyjne:

„Eksplozja to ładne słowo, i wielkie. Później nauczyłam się innych, takich do szeptania tylko w samotności. Abstrakcja. Ornamentyka. Profil. Katastrofalny. Elektryczny. Kolonialny. Robią się jeszcze większe, jak się je powtórzy kilka razy. Szepcze się i szepcze, i pozwala słowu rosnąć, aż nic już innego nie ma, tylko to słowo”.

Centralną postacią jest Viktor – ojciec narratorki, rzeźbiarz, postać barwna i pouczająca, jednak nie gloryfikowana. Przeciwnie, Tove zdaje się krytycznie oceniać swego kochanego tatusia, wprost wytykając mu seksizm:Pamiętniki Mamusi Muminka

„Tatuś kocha wszystkie zwierzęta, bo mu się nie sprzeciwiają. Najbardziej lubi te włochate. One też go kochają, bo wiedzą, że mogą robić dokładnie, co chcą. Zupełnie inne są paniusie. Jeżeli się je rzeźbi, stają się kobietami, ale póki są paniusiami, sprawa jest ciężka. Nie potrafią nawet porządnie pozować i znacznie za dużo mówią. Mama oczywiście nie jest paniusią i nigdy nią nie była”.

Uderzająca w tym zbiorze jest rola strachu i niebezpieczeństwa, które zdaje się napędzać wyobraźnię młodej artystki. Zarówno sama narratorka, jak i inni bohaterowie opowiadań nader często boją się, przy czym strach, niepokój i niebezpieczeństwo są tajemnicze i przez to dziwnie pociągające:

„Chodzi mi o to, że przegnać niebezpieczeństwo potrafi byle kto, ale sztuką jest gdzieś je potem ulokować”.

Lektura Córki rzeźbiarza w świetnym przekładzie Teresy Chłapowskiej ukazuje Jansson jako sprawną prozatorkę, ale przede wszystkim bardzo mądrą artystkę o spójnym i wyraźnym światopoglądzie kształtowanym od wczesnej młodości w bajkowym fińskim domu. Jest to, po wydanej w zeszłym roku po polsku Wiadomości, drugi punkt wyjścia do poznawania dojrzałej twórczości literackiej Tove.

Tove Jansson, Córka rzeźbiarza

Tłumaczenie: Teresa Chłapowska

Wydawnictwo Marginesy 2016

następna
strona
poprzednia
strona
przejdź do strony: 12

Zobacz także