sztuka
MAGAZYN KULTURALNY
07 lutego 2016

Sztuka w wersji light

Sztuka naszych czasów często wydaje się dziwna, niezrozumiała, a może nawet irytuje. Idziesz do muzeum/galerii, by spędzić kulturalnie swój wolny czas, a dostajesz gromadkę „dzieł” przypominających coś wyciągniętego prosto z kosza na śmieci lub zmaterializowany Internet. I o co w tym wszystkim chodzi?

Jeśli czasem zadajesz sobie to pytanie, powinnaś/powinieneś wybrać się do Zachęty na wystawę Sztuka w naszym wieku i zajrzeć do publikacji jej towarzyszącej. Obie powstały z okazji piętnastolecia istnienia Fundacji Sztuki Polskiej ING działającej we współpracy z warszawską galerią i są ilustrowane dziełami z jej kolekcji. Obie to też wytwory dość osobliwe: wystawę można by nazwać eksperymentem kuratorskim, a książkę (bardzo ciekawie wydaną – intencjonalnie krzywą, by odstawała na półce) – reprezentantką rodzaju poradników.

Dla przyzwyczajonego do tradycyjnie organizowanych ekspozycji widza Sztuka w naszym wieku kuratorowana przez Szymona Żydka i Rafała Dominika będzie czymś dziwnym. Oto nagle w Małym Salonie Zachęty wystawiono kolorowy zbiór prac i plansz, bez podpisów, a z żartem i soundtrackiem jako dodatkiem. Nagrano też przydatny audioprzewodnik, w którym kuratorzy lekkim językiem opisują wszystko, co mamy przed oczami, tłumacząc przy okazji co nieco ze zjawisk sztuki współczesnej. Znajdziemy tu rzeczy, które spotykamy na co dzień: dzieła przerobione na internetowe memy, heavy metal i electro ilustrujące wiszące nad nimi prace, łazienkowe dywaniki, a nawet konsolę Play Station. Niektóre obrazy umocowano w nietypowych miejscach i na dziwnych wysokościach (tworzą ściany gablot). Czy ktoś się pomylił? Mamy do czynienia z eksperymentem, który oddaje głos samym dziełom (po uprzednim wyciszeniu historyczno-sztucznego przegadania) i zdejmuje z nich odium niedostępności. Wiadomo, że w wielu przypadkach taka sztuczka nie przeszłaby, bo pewnie nie wszystko powinniśmy przyjmować z przymrużeniem oka, jednak zrezygnowanie z podpisów (znajdziemy je tylko w ulotce na wejściu) i odejście od muzealnych rygorów bardzo dobrze służą tej wystawie.

Podobnego zabiegu próbowano niedawno dokonać w krakowskim Muzeum Narodowym przy Romansie z grafiką. Od Albersa do Vostella. Efekty były wręcz przeciwne: brak odpowiedniej informacji przy wyraźnie wymagających jej pracach oraz sensownego tekstu wstępnego na temat ekspozycji zdecydowanie zadziałały na niekorzyść, co powodowało znudzenie i zmęczenie niektórych widzów.

Książka z kolei to zbiór odpowiedzi na popularne pytania, z którymi stykają się prawie wszyscy pracownicy świata sztuki. Co decyduje o cenie dzieła? Co trzeba zrobić, żeby zrozumieć dziś sztukę? Czy jeżeli umiem namalować obraz tak samo jak artysta, to jestem artystą? Z odpowiedziami mierzą się najsławniejsze autorytety świata sztuki: historycy sztuki, kuratorzy, galerzyści, a nawet jeden z twórców (Oskar Dawicki poradził sobie z tym zadaniem najlepiej).

Teksty zostały napisane w przystępny sposób, często są zabawne (autorzy puszczają oko do tych bardziej zorientowanych), a przede wszystkim zarażają pasją do sztuki.  Odpowiedzi czasem wydadzą się niesatysfakcjonujące, ale nie ze względu na nieudolność autora. Może nie ma na nie po prostu ostatecznych odpowiedzi – bo każdy udzieli jej w inny sposób, zależny od subiektywnego podejścia do tematu. Książka stanowi bardzo przyjemną lekturę, w której każdy powinien znaleźć coś dla siebie. Jest miłą odmianą i powinna spełnić swoją rolę przybliżania sztuki publiczności (jedynym mankamentem jest niezachęcająca cena). Sztuka w naszym wieku w obu wydaniach pokazuje, że twórczość artystów jednak (na szczęście) jest potrzebna i wpływa na nasze otoczenie, choćbyśmy zaklinali ich jako bezużytecznych trawicieli publicznych finansów. Wielki atut to lekka forma, która powinna rozweselić nawet chmurne twarze. Kto powiedział, że zawsze musi być poważnie?

Rafał Dominik, Szymon Żydek

Sztuka w naszym wieku

Zachęta - Narodowa Galeria Sztuki 2016

Publikacja towarzyszy wystawie Sztuka w naszym wieku autorstwa Rafała Dominika i Szymona Żydka w Zachęcie – Narodowej Galerii Sztuki, współorganizowanej przez obchodzącą właśnie swoje piętnastolecie Fundację Sztuki Polskiej ING. Dzieła sztuki prezentowane w książce pochodzą z kolekcji obu instytucji. Wszystkie teksty zawarte w książce zostały przetłumaczone na język angielski. 
następna
strona
poprzednia
strona

Zobacz także