film
MAGAZYN KULTURALNY
24 lutego 2016

MIŁOŚĆ NA ISLANDZKĄ MODŁĘ

Film Grimura Hakonarsona to czarna komedia w połączeniu z ciepłą opowieścią o miłości do zwierząt. Dwaj skłóceni bracia muszą się pojednać, aby ochronić swój styl życia oraz uratować swoje ostatnie owce.

Barany. Islandzka Opowieść to islandzki kandydat do Oscara, zwycięzca w Cannes (w kategorii Szczególne spojrzenie), a także laureat innych nagród filmowych. Grimur Hakonarson jest mistrzem w dziedzinie operatorskiej, jego długie i szerokie ujęcia kamerą potęgują realizm, każą skupić się na obrazie, zmuszają do szczegółowej obserwacji. Dzięki nim reżyser dostarcza widzowi wielu emocji i wzruszeń.

Film przedstawia hermetyczny świat islandzkiej prowincji. Surowe, skandynawskie obrazy łączą się ze specyfiką lokalności. Widz ma świadomość, że ogląda życie osób mieszkających na odludziu. W obecnych czasach jest to obraz wyjątkowy, raczej już niespotykany, a ich styl życia powoli przechodzi do lamusa.

Kiedy obserwuje się życie na prowincji, na pierwszy plan wysuwa się wniosek, że hodowla to część kultury farmerów, a stado jest powodem do dumy. Dowodem jest coroczny konkurs na najdorodniejszego barana, po którym obywa się uroczyste wręczenie nagród oraz kolacja. Nietrudno zauważyć, że ludzie są silnie związani emocjonalnie ze zwierzętami, rozpoznają każde z nich i to właśnie im okazują uczucia, darzą ich większą miłością niż ludzi. Nie dziwi więc, że wpadają w panikę na wieść o konieczności wybicia wszystkich owiec w okolicy, aby uniknąć epidemii trzęsawki.

Gummi i Kiddi nie rozmawiają ze sobą od 40 lat. Obaj bracia hodują bardzo rzadki gatunek owiec, który wyginie w chwili wybicia wszystkich stad w dolinie. Mieszkają obok siebie, komunikują się za pomocą sporadycznie wysyłanych listów dostarczanych przez psa. W filmie nie pokazano powodu kłótni, ten nie jest ważny dla fabuły. Mężczyźni są uparci, boleśnie samotni i prawdopodobnie mogliby się szybko pogodzić, ale duma im na to nie pozwala. Monotonną fabułę ciągłej kłótni i smutku przełamuje zabawna scena, gdy Gummi znajduje pijanego Kiddiego i odwozi go do szpitala na koparce.

Przełom w filmie następuje w momencie, gdy bracia jednoczą się, aby uratować ukrywane owce Gummiego. Dramatyczne wydarzenia skłaniają do przemyśleń, spór pomiędzy mężczyznami nabiera nowego charakteru, muszą się zjednoczyć, aby uratować zwierzęta. Upartych i niezależnych twardzieli na nowo łączy braterska solidarność. Jest to ciekawa refleksja dotycząca pojednania się skłóconych braci.

Finał to jedna z najbardziej wzruszających scen ostatnich lat w kinie, zmuszających odbiorcę do zastanowienia się nad ulotnością życia. Niesie ze sobą ogromny ładunek emocjonalny, zachęcający do przemyśleń i rzucający nowe światło na relacje rodzinne. Przepełniony ciepłem film przedstawia ludzi uparcie broniących swojego stylu życia i niezależności.

następna
strona
poprzednia
strona

Zobacz także