film
MAGAZYN KULTURALNY
21 maja 2016

TURCJA BEZ OGRÓDEK

Mustang prezentuje rzeczywistość tureckich kobiet taką, jaka jest – odzianą w kolorowe szaty i czarujące uśmiechy, które pod spodem skrywają ciemną, tragiczną prawdę.

MUSTANG, reż. Deniz Gamze Ergüven - Gutek Film

Film rozpoczyna słodko-gorzka scena pożegnania pięciu sióstr ze szkolną nauczycielką, która odchodzi z pracy i wyjeżdża do Stambułu. Młode dziewczyny wygłupiają się i żartują; jedna z nich namawia resztę na zabawę w morzu. Po chwili dołącza do nich grupa chłopców – biorą siostry na barana, a te urządzają między sobą pojedynki. Całość wygląda zupełnie niewinnie, a dziewczyny wspaniale się bawią; sielanka kończy się jednak po powrocie do domu, gdzie czeka już na nie wzburzona babcia. Okazuje się, że porządnym tureckim dziewczynkom nie przystoją takie rozrywki – za hańbiące zachowanie otrzymują lanie i zakaz opuszczania domu.

Patrząc na film Erguvena zachodnim okiem, niełatwo jest pozbyć się wrażenia, że smutna historia sióstr to czysta fikcja, która zrodziła się znikąd w głowie reżysera. W końcu to niemal niemożliwe, żeby w XXI wieku, w sąsiedztwie Europy, na porządku dziennym były takie obyczaje! Grozy dodaje sposób, w jaki twórca filmu opowiada o życiu dziewcząt: bez wyjaśnienia i bez jednoznacznej oceny. W jego kamerze idylla kolorów – zielonych drzew, przepięknych szat i ozdób – miesza się z szarością życia młodych Turczynek, a ich tragiczny los – z beztroską młodego wieku. Bohaterki zdają się bowiem postrzegać swoją sytuację za naturalną – owszem, buntują się czasem przeciwko ciotce i wymykają z domu, ale owe próby sprzeciwu wydają się być raczej niemrawe. Ostatecznie posłusznie uczą się gotować i sprzątać, grzecznie obsługują przyszłych teściów i w zasadzie bez protestów zawierają zaaranżowane małżeństwa. Tragiczny zwrot akcji następuje dopiero gdy Ece popełnia samobójstwo. Jej śmierć przerywa błędne koło i popycha najmłodszą Lale do podjęcia ostatecznej decyzji o ucieczce. Będąc jeszcze dzieckiem, nie musi na razie obawiać się małżeństwa; być może dlatego też jako jedyna nie uległa swoistemu „praniu mózgu”, któremu poddano jej starsze siostry.

Ostatnia scena zgrabnie zamyka film w kompozycyjną klamrę - Lale i Nur przyjeżdżają do Stambułu by odnaleźć dawną nauczycielkę. Z pozoru szczęśliwe zakończenie przynosi jednak refleksję nad przyszłością dziewczynek, które, choć udało im się opuścić dom, są odtąd zdane same na siebie. Pełen dystansu styl Erguvena jest tym, co czyni film tak poruszającym – reżyser daje nam szansę spojrzenia na historię Lale, Nur, Ece, Soney i Selmy okiem podglądacza, któremu opowieść nie została podana na tacy wraz z komentarzem. Ta wolność oceny jest jednak pewnym złudzeniem, albowiem Mustang w każdym z nas wywoła smutek, złość i współczucie, nie tylko dla pięciu sióstr, ale także tysięcy tureckich dziewczynek i kobiet, których historię nam opowiedziały.

Choć nie doczekał się Oscara za najlepszy film nieanglojęzyczny, który tym razem przypadł Synowi Szawła, Mustang to bez dwóch zdań film wybitny. Na szczególną uwagę zasługuje wspaniała gra młodych aktorek, na których przez większość czasu skupia się kamera. W swoich kreacjach, dziewczyny zdołały uchwycić mieszankę niewinności z subtelną domieszką zawadiackiej ciekawości świata, która sprawia, że postacie są tak autentyczne. Wsadzone w sztywne ramy tureckiej rzeczywistości, w głębi duszy pozostają nieokiełznane i jedyne w swoim rodzaju – podobnie jak dzikie Mustangi, radośnie mknące przez amerykańską prerię.

Mustang, francja, niemcy, turcja, katar 2016
REŻYSERIA: deniz gamze erguven
SCENARIUSZ: deniz gamze erguven, alice winocour
ZDJĘCIA: david chizallet, ersin gok
MUZYKA: warren ellis
MONTAŻ: mathilde van de moortel
OBSADA: gunes sensoy, doga zeynep doguslu, tugba sunguroglu
DYSTRYBUTOR: gutek film
następna
strona
poprzednia
strona

Zobacz także