literatura
MAGAZYN KULTURALNY
02 czerwca 2016

ZASKAKUJĄCA WNIKLIWOŚĆ

O katastrofie w kopalni San José, tragedii trzydziestu trzech górników uwięzionych 700 metrów pod ziemią, mogliśmy dowiadywać się na bieżąco z przekazów dziennikarzy. A było ich podobno 1500. Przyjechali z 39 krajów. Relacje na żywo śledził cały świat niczym zmagania ulubionej drużyny na mistrzostwach świata.

Héctor Tobar, Ciemność, Dowody na Istnienie 20

Wygraną życie, a przegraną śmierć. Mieliśmy transmisje telewizyjne, transmisje online, informacje prasowe. Radio podawało nazwiska kolejnych wydobytych. Czy uda się wyciągnąć górników? Była to historia z ogromnym potencjałem, łapiąca za serce, przykuwająca uwagę i dająca nadzieję. Spektakl trwał, i nic dziwnego.

Héctor Tobar w swojej książce „Ciemność” obrazuje nam nie tylko dramat ludzi zamkniętych pod ziemią, żyjących przez 69 dni w ekstremalnych warunkach. Uzmysławia jak wiele wątków stoi za historią katastrofy, akcją ratunkową, medialną otoczką i życiem górników na wolności. Pokazuje to, czego nie ujawnili i nie mogli ujawnić dziennikarze pracujący na bieżąco. Trzeba przyznać, że robi to bardzo sprawnie.

POCHŁONIĘCI

Historia poprowadzona jest w przemyślany sposób, bardzo dobrze oddaje zmieniającą się sytuację w kopalni San Jose. Autor umiejętnie wprowadza gradację napięcia i zaskakuje zmianami rodzajów doświadczenia. Możemy mieć wrażenie zakreślenia wyraźnej cezury czasowej, która odmienia charakter przeżywanych trudności przez bohaterów reportażu. Fascynuje sensualny opis fizycznych i psychologicznych zmagań przez pierwsze 17 dni, od momentu „pochłonięcia” górników przez kopalnię. Wtedy uderza nas nieprawdopodobieństwo tego, co się wydarzyło -  zupełnego zamknięcia prawie 700 metrów pod ziemią w dużej grupie na małej przestrzeni schronu, z bardzo małą ilością jedzenia, niemal bez czystej wody. Autor przedstawia wnikliwy, ale nie zuchwały opis stanu psychicznego człowieka, który w każdej chwili może zginąć, tak wolną, jak i szybką śmiercią. Opis budzącego się szaleństwa i próby jego poskromienia, ale także przykład niebywałej solidarności. Sytuacja górników, a wraz z nią emocje budujące dramat bohaterów, odmienia się w momencie wywiercenia wąskiej dziury, przez którą transportowano wodę, żywność i wszelkie niezbędne rzeczy. Czas złudnego kontaktu ze światem zewnętrznym trwa aż 52 dni.

MOMENT ZAWIESZENIA

Wtedy właśnie wkraczamy w zaskakującą część opowieści, tu historia opiera się na subtelniejszych emocjach z racji niejasnego położenia górników. Uwięzieni, ale dający ślady życia, komunikujący się ze światem. Możemy to nazwać momentem zawieszenia, przedłużeniem nadziei na przeżycie. Górnicy są całkowicie zależni od pomocy dostarczanej z zewnątrz, ale mają jednocześnie poczucie własnej sprawczości. Wyrażają potrzeby, zachcianki, mogą kontaktować się z rodzinami, czy chociażby prowadzić rozmowy z prezydentem, który chce okazać wsparcie narodu. Przedłużający się czas uwięzienia, limitowany dostęp do dostarczanych przedmiotów, narastająca frustracja i ciągły stres są podstawą coraz częstszych konfliktów. Górnicy muszą przezwyciężyć własne frustracje i działać solidarnie, aby doczekać się ratunku, i nie oszaleć.

ZASKAKUJĄCA WNIKLIWOŚĆ

Niezwykłe dla tego reportażu jest przedstawienie wszystkiego, co dzieje się na głowami górników, a później tego, co górnicy zastają 69 dnia, kiedy udaje im się wydostać z San Jose. Nic tu nie jest oczywiste. Rodziny górników, samoorganizujące się w ramach założonego przy kopalni miasteczka, nie mają pewności, że ich bliscy żyją. Pojawiają się konflikty, niektórym nie starcza nadziei. Nie wiedzą czy organizować pogrzeb, jak podzielić spadek, a po nawiązaniu kontaktu z górnikami, jak utrzymać emocje na wodzy podczas sterowanej przez psychologa, telefonicznej rozmowy.

KOLEJNE WYZWANIE

Operacja ratunkowa przybiera wymiar sprawy numer jeden dla rządu i prezydenta Chile. Wydobycie górników staje się wydobyciem najważniejszego surowca – politycznego kapitału. Celebryci próbują wykorzystać sytuację i działać na rzecz górników, ogłaszając populistyczne hasła o zbiórkach pieniędzy. Okazuje się, że medialna i polityczna bańka narastająca nad katastrofą nie kończy się wraz z udaną akcją wydobywczą, okazuje się bowiem, że życie górników w niczym nie będzie przypominało znanej rutyny. Wyjście z ciemności okazuje się kolejnym wyzwaniem, wejściem w zupełnie inną rzeczywistość, a nie tylko wyczekiwanym ratunkiem. Piekielną ciemność zamieniono im na jasność, ale w błysku fleszów i blasku reflektorów.

OKIEŁZNAĆ I SPISAĆ HISTORIĘ

Prawdziwe, szeroko znane wydarzenie jest bardzo trudne do opisania. Zbyt brawurowo lub przyczynkarsko opisana historia, która przecież łączy indywidualne zmagania każdego z górników, wątki ich współpracy lub konfliktu, specjalistyczne wyjaśnienie katastrofy i próbę ujawnienia politycznych zależności w przygotowaniu akcji ratunkowej, mogłaby pęknąć w szwach, rozsypać się w wielości niedokończonych wątków. Ta historia mogłaby roznieść na kawałki najlepszego psychologa wśród reporterów, który rościłby sobie prawa do zrozumienia położenia górników. Autorowi zarzucić tego nie można. Oszczędność języka, zachowanie chronologii, brak pretensji: to wszystko sprawia, że ufamy w rzeczywistość skonstruowaną przez Héctora Tobara. Autor płynie opowieścią, nie próbuje zachęcić czytelnika, stosując wyrafinowane środki. W tym przypadku napisać dobrą książkę, to okiełznać i spisać historię. Samą w sobie na tyle niesamowitą, że każda dekoracja stałaby się kiczem. Dokonanie autora jest wyjątkowe także z powodu ciążącej na nim odpowiedzialności - był jedynym pisarzem, który uzyskał zgodę górników na prowadzenie pogłębionych wywiadów i opisanie katastrofy w kopalni San Jose.

Héctor Tobar w tym zasługuje na uznanie, że opowiada historię, której pozytywne zakończenie doskonale znamy, mimo to zaskakuje nas swoją wnikliwością. Pokazuje, że to nie tylko chwytający za serce przykład ludzkiej solidarności i boskiego cudu, ale także opowieść o subtelnych emocjach, niewyobrażalnych stanach oraz zaskakujących kontekstach jednej, wydawałoby się nieskomplikowanej, historii.

Héctor Tobar, Ciemność. Nieopowiedziane historie o trzydziestu trzech mężczyznach uwięzionych pod ziemią i o cudzie, który ich uratował.

Przekład: Tomasz Bieroń

Wydawnictwo Dowody na Instnienie 2016

następna
strona
poprzednia
strona
przejdź do strony: 12

Zobacz także