literatura
MAGAZYN KULTURALNY
19 marca 2013

Marmurowe wyspy

Wydawnictwo „Czarne” tym razem oferuje książkę, która bardziej niż reportaż przypomina pracę historyczną. Jest usystematyzowanym zbiorem faktów, które miały miejsce w „Gułagu Tity” – jugosławiańskich obozach koncentracyjnych.

BOŽIDAR JEZERNIK, NAGA WYSPA, CZARNE 2013

Warto na wstępie przytoczyć kontekst historyczny, który uwypukli paradoksalność zdarzeń opisanych przez Božidara Jezernika. Po II wojnie światowej władzę w Jugosławii objęła Komunistyczna Partia Jugosławii z Josipem Broz Tito na czele (jedna z hipotez powstania pseudonimu, potem członu nazwiska, mówi, że wziął się on z jego wybitnych zdolności przywódczych; przydzielając zadania, mówił: „Ti cešučiniti to, a ti to”). Brutalnie rozprawiono się z przeciwnikami nowego ustroju, a propaganda narzucała wiarę w stalinizm. Tito jednak w rządzeniu nie kierował się dyrektywami Kremla, a w związku z tym ostrzeżono go słowami: „kariera polityczna Trockiego jest niezwykle pouczająca”. Wkrótce Biuro Informacyjne Partii Komunistycznych ogłosiło rezolucję, według której rządy Tity zboczyły ze słusznej drogi i należy zastąpić tego przywódcę „właściwymi elementami”. Odpowiedzią KPJ było potępienie rezolucji Kominformu i przeniesienie terroru na tych obywateli, którzy opowiadali się za Stalinem. Jezernik przedstawia tę historię zwięzłym żartem: tuż po wojnie zamknięto kogoś za okrzyk „Precz ze Stalinem!”. Po kilku latach tego samego, zresocjalizowanego, człowieka zamknięto ponownie za wykrzyczenie „Niech żyje Stalin!”.

„Naga Wyspa. Gułag Tity” przedstawia cały proces resocjalizowania wrogów titoizmu. Warto zaznaczyć, że sposób indoktrynacji ideologicznej odwoływał się do metod sowieckich stosowanych w łagrach (Jezernik przywołuje hitlerowskie reguły postępowania z przeciwnikami politycznymi). Już samo prawo stosowane przy skazywaniu obywateli było bolszewickie – stanowiło ono, że wyrok powinien być wydawany zgodnie z dyrektywami partyjnymi, a nie przez sąd. Im bardziej KPJ starała się pokazać, jak bardzo różni się jej rozumienie marksizmu-leninizmu od rozumienia stalinowskiego, tym bardziej wpadała w ironiczne kleszcze naśladownictwa. Jezernik wspomina, że twórcami reżimu w obozach koncentracyjnych byli ci komuniści, którzy po wojnie szkolili się w Związku Radzieckim. 

Na Adriatyku znajdował się archipelag, który przed zabudowaniem go obozami był niezamieszkały, słynący ze złóż wysokogatunkowego marmuru. W czasach komunistycznych nazywano go ironicznie „Hawajami” czy też „naszym Alcatraz”, jednak to Goli Otok, Naga Wyspa, stała się synonimem wszystkich więzień i obozów titowskiej Jugosławii. Bez pitnej wody, z wiatrem bora i bez żadnej roślinności stała się miejscem odosobnienia dla około dwudziestu tysięcy kominformowców (do 1958 roku). Zginęło na niej około czterystu więźniów, choć żaden z nich nie dostał wyroku śmierci.

Mimo obiektywnie nieludzkich warunków na Marmurowych Wyspach, obozy jugosłowiańskie znalazły swoich obrońców wśród ówczesnych polityków – twierdzili oni bowiem, że „gdyby nie Naga Wyspa, to cała Jugosławia stałaby się Nagą Wyspą”. Jezernik wprowadza fragmenty, w których widać, jak bardzo takie rozumienie było nie do pojęcia dla przebywających tam więźniów. Jak to bowiem możliwe, że skoro wszyscy są komunistami, to czemu niektórzy z nich są skazani, a inni się nad nimi pastwią? Poczucie braterstwa nikogo nie połączyło, za to towarzysz donosił na towarzysza – Jezernik beznamiętnie opisuje obrzydliwy mechanizm donosu, który miał zapewnić skazanym resocjalizację. Każdy stale był podejrzany, każdy każdego szpiegował, a taka atmosfera tworzyła „ideologiczny trans”, który uniemożliwiał podjęcie jakichkolwiek decyzji o buncie czy oparcie się kolektywowi.

Analizie Jezernika brakuje ciągłego historycznego wywodu, który ustawiłby ją na przykład obok „Gułagu” Anne Applebaum – książce, która jest zbiorem faktów z życia w obozie i która wyczerpująco komentuje literaturę sowieckich łagrów. Jezernik zbyt często oddaje głos anegdotom i zbyt często wprowadza cudze cytaty, zaniedbując przy tym ogólne i zbiorcze opracowanie tematu. Można zauważyć również tendencję do retorycznego szokowania czytelnika i nadużywania epitetów „najgorszy”, „najcięższy”.Marmurowe wyspy

Jezernik w przystępny sposób daje wgląd w komunistyczną Jugosławię – obszar i czas Polakom niewystarczająco znany. Historia przedstawiona w „Nagiej Wyspie. Gułagu Tity” jest na tyle ironiczna, że warto zgłębić się w lekturę zaproponowaną przez Słoweńca. Jezernik znany jest w Polsce z krytycznego opracowania historii Bałkan i podjęcia trudu „odczarowania” niesprawiedliwych ocen Zachodnich podróżników co do krajów nad Adriatykiem. Również i ta pozycja ma na celu zwrócenie się przeciw popularnym przekonaniom, jakoby w Jugosławii nic poważnego się nie działo.

Božidar Jezernik, Naga wyspa

Wydawnictwo Czarne

cena: 29,90 zł

następna
strona
poprzednia
strona
przejdź do strony: 12

Zobacz także