sztuka
MAGAZYN KULTURALNY
03 lipca 2013

Kulturalnie z Heinekenem w ręku

Opener, co roczny festiwal w Gdyni, nie jest jedynie miejscem spotkań znajomych, wciągających koncertów i charakterystycznych fast-foodów jedzonych między występami. Festiwal oferuje nam także wydarzenia związane z cyklem „Sztuka na Openerze”.

Heineken Open'er, fot. Tomek Kamiński, dzięki uprzejmości organizatorów

Kilkadziesiąt tysięcy osób jak co roku uczestniczyć będzie zarówno w koncertach, jak i przedstawieniach teatralnych, realizowanych we współpracy z Nowym Teatrem oraz seansach wybranych filmów z liczącej ponad 500 tytułów Filmoteki Muzeum Sztuki Nowoczesnej. Jeden z kultowych bunkrów został już w zeszłym roku zaaranżowany na potrzeby Muzeum Sztuki Nowoczesnej w Warszawie. W tym roku MSN powraca na Open’era z dwoma projektami: Projekcyjną maszyną agitacyjną oraz Gdynią w budowie!

Projekcyjna maszyna agitacyjna wylądowała w hangarze. Forma pojazdu przywodzi na myśl rewolucyjne konstrukcje projektowanie na początku XX wieku. Ta maszyna, rodem z produkcji science-fiction, wyświetla filmy na dwóch ogromnych ekranach. Zaprojektowany przez młodych architektów z pracowni 137kilo obiekt, rozświetlający własne wnętrze promieniami projektorów, wygląda niczym rzeźba świetlna. Odrealniona abstrakcja, akcje wykorzystujące telewizyjne transmisje, historie na bazie „obrazów znalezionych”, filmy strukturalne nasycone erotyką oraz niszowe, polskie wideoklipy – taka wizualna uczta czeka na publiczność w tym roku. Spośród pięciu tytułów: Inny wymiar, Transmisje, Drugie życie obrazów, Struktury i zmysły i Tego nie zobaczysz w MTV każdy powinien znaleźć coś dla siebie. Celem Muzeum jest zachęcenie do odkrycia dostępnych za darmo w Internecie zasobów ich Filmoteki oraz przybliżenie różnych aspektów sztuki video i filmu eksperymentalnego.

Drugi projekt Open’era i Muzeum Sztuki Nowoczesnej związany jest z eksploracją Gdyni. Pragniesz ujrzeć miasto z innej perspektywy? Chcesz odkryć miejsca związane z modernizmem? Gdynia w budowie to program wycieczek, przygotowanych przez Muzeum we współpracy z badaczami Gdyni i  aktywistami miejskimi. Uczestnicy poznają pomniki technicznego racjonalizmu – port, stocznię i ich zaplecze infrastrukturalne. W opozycji zderzą się z fantazjami artystów, architektów i fotografów, tworzących nie tylko realne miasto, ale i jego utopijny mit, wizerunek często oscylujący na granicy jawy i snu. Przewodnicy, w których rolę wcielą się gdyńscy socjologowie, znawcy zabytków, artyści a także zwykli mieszkańcy, otworzą przed nami świat pełen tajemniczych miejsc, takich jak: Chiny, Budapeszt, czy Stara Warszawa. Na co dzień, część z nich zamknięta jest na cztery spusty.

Na Openerze swoje miejsce znajdą również miłośnicy teatru. Nowy Teatr zaprezentuje projekt Krzysztofa Warlikowskiego, inspirowany tekstem Johna van Drutena I’m a Camera i filmem Shortbus Johna Camerona Mitchela. Połączenie  dwóch odległych wątków: historii Niemców z czasów Republiki Weimarskiej, w których do władzy powoli dochodzą faszyści oraz Nowego Jorku po wydarzeniach z 11 września, ukazuje nam poukrywane lęki, seksualne fobie i niespełnienia,  ogromne napięcia, jakie wyzwalają się w kryzysowych sytuacjach. Zostajemy postawieni przed pytaniem o granice dzisiejszej wolności. Tym razem jednak Warlikowski sięga po formę i poetykę kabaretu, w której bezpośredni zwrot do widza i łamanie konwencji należą do podstawowych zasad. Kabaret z zasady jest przestrzenią wolności i trwającego permanentnie karnawałowego porządku. Zespół Nowego Teatru konfrontuje się na scenie z wieloma scenariuszami opresji. Spektakl portretuje grupę artystów, dla których sztuka jest głównym sensem działania. Niestety, sama sztuka, nie zawsze im się za to odwdzięcza…

Teatralna scena Openera. prócz Kabaretu, w tym roku zaprezentuje nam również Courtney Love Moniki Strzępki i Pawła Demirskiego z Teatru Polskiego we Wrocławiu, Paw Królowej Doroty Masłowskiej ze Starego Teatru w Krakowie i Nancy. Wywiad w reżyserii Claude’a Bardouila z Nowego Teatru w Warszawie.

Czy sztuka na Openerze warta jest zobaczenia? W tym momencie mogę tylko spekulować, czy związane z nią wydarzenia będą interesujące. Ale dla Was mam jedną radę - wsiadajcie w samochód, zajmujcie miejsca w pociągu czy wskakujcie na rower - i przekonajcie się sami!

następna
strona
poprzednia
strona

Zobacz także